MOJE ULUBIONE KOSMETYKI AZJATYCKIE 1•FT Agata ma Nosa.

MOJE ULUBIONE KOSMETYKI AZJATYCKIE 1•FT Agata ma Nosa.

Miałam niewątpliwą przyjemność znaleźć się jako gość na blogu Agata ma Nosa w jej cyklu Tydzień Azjatycki. Ponieważ wiele osób wciąż pyta mnie o ulubione produkty do pielęgnacji z Azji, wybrałam moje „must have„, których używam obecnie i oto są przed Wami!

Dziś część pierwsza dotycząca mojej ulubionej pielęgnacji i azjatyckich narzędzi, które przygotowałam dla Agaty w skrócie 🙂 ciekawostka – moja lista pokrywa się prawie całkowicie z kosmetykami wymienionym w książce „Sekrety Urody Koreanek” Charlotte Cho. A jeżeli chcecie wiedzieć coś więcej na temat któregokolwiek z poniższych kosmetyków, rytuałów, masażu etc. piszcie w komentarzach!

_mg_6345Dla wszystkich nowych osób dodam, że stosuję od lat pielęgnację wieloetapową, lub tzw. layernig (nakładanie warstwami), w aplikacji poszczególnych produktów (post przybliżający te skomplikowane rytuały 🙂 znajdziecie na moim poprzednim blogu).

Olejek myjący: używam balsamów myjących w formie gęstej pasty, która pod wpływem  ciepła zmienia się w olejek, nie ma już potrzeby stosowania płynów dwufazowych do demakijażu oczu: ostatnio kupiłam Erborian Solid Cleansing Oil (wersja selektywna – przepięknie pachnie, a w składzie same naturalne olejki i 7 ziół, dostępna w Sephorze), TonyMoly Aquaporin Cleansing Sherbet – tani i doskonały, wypróbowuję również Heimish All Clean Balm – nowy produkt o naturalnym składzie

Żel myjący: do demakijażu uwielbiam pianki, które są lekkie i nie podrażniają skóry. Rano stosuję tylko piankę, wieczorem balsam – olejek + piankę. Moje ulubione to: Skinfood Green Tea Bubble Cleansing Foam; Neogen Cranberry Real Fresh Foam (naturalne składniki, są widoczne na dnie każdej pianki Neogen, fantastycznie się pienią) Missha Super Aqua Oxygen Micro Visible Deep Cleanser: bardzo gęsty żel do demakijażu, nakładamy go na makijaż, zostawiamy parę sekund na twarzy do naturalnego spienienia, dodajemy odrobinę wody i masujemy: efekt super czysta, dotleniona skóra bez śladu makijażu

Esencja – Tonik: Sana Nameraka Honpo – zawiera flawonoidy z soi, doskonale nawilża, koi; z tej samej serii Soy Milk Moisturizer – gęściejsza wersja do nakładania na esencję, można je kupić w japońskich sieciach takich jak Daiso; Hadalabo Rohto Gokujyn Hiarulonic Acid Lotion, lub wersja Super – klasyka lotionów z kwasem hialuronowym i dodatkami takimi jak kolagen, witamina C, witamina Q10.

_mg_6347

_mg_6348

Serum – Treatment: Missha Time Revolution Night Repair New Activator Ampule: zastępstwo za słynne serum Night Repair Estee Lauder – działa fantastycznie i jest dużo tańsze niż EL; Missha The First Treatment Essence (kultowa już esencja i must have każdej toaletki); Missha Misa Geum Sul Essence Booster – gęsty żel z prawdziwym złotem, wyciągiem z żeńszenia i poroża jelenia, oraz sfermentowanego grzyba Reishi, może być traktowana jako etap pomiędzy esencją i serum lub jako serum; OST C21 Serum – serum z czystą witaminą C o stężeniu 21%, więcej nie można „zapakować” do serum: rozjaśnia, ujędrnia, wygładza i zmniejsza pory: kocham!

Krem pod oczy: Mam olbrzymia słabość do kremów pod oczy z wyciągami z koreańskich ziół. Są to bezsprzecznie najlepsze i najskuteczniejsze kremy jakich używałam, testuję każdy, który wydaje mi się ciekawy w składzie. Moje ulubione: Donginbi Red Ginseng Concentrated Moisturaizing Cream & Oil Serum: krem z wyciągiem z 5-letniego, koreańskiego, czerwonego żeńszenia o działaniu nawilżającym, odżywczym, redukującym zmarszczki – dla naprawdę wymagającej skóry pod oczami, tak bardzo go lubię, że mam z tej serii jeszcze serum w postaci olejku – doskonałe! ; The History of Whoo Q&Yin Eye Cream (krem z wyciągiem z porożem jelenia) bardzo odżywczy, o miękkiej konsystencji, Sulwhasoo Rejuvenating Eye Cream (zawiera wyciąg z czystego żółtego żeńszenia) lekki i odświeżający – w porównaniu do poprzednich 🙂

Maska na noc: Sulwhasoo Overnight Mask – cudo w tubce, nieważne ile śpię, ta maska ukrywa wszystkie oznaki zmęczenia, skóra jest miękka, aksamitna, można stosować ją samodzielnie, ale działa najlepiej jako ostatni etap pielęgnacji wieczornej

Maska do masażu: Missha Near Skin Firming Peptide Self Control Massage: maska, która odżywia i złuszcza skórę w niezwykle łagodny sposób, zostawia lśniącą, odżywioną, miękką skórę – polecana na wieczór; DetClear Aroma Peeling Jelly: galaretka żelowa, która w 3 sekundy oczyszcza skórę z pozostałości makijażu, kurzu, tłuszczu zanieczyszczeń, zamiennik słynnego japońskiego żelu Clear Gel. Jest bardzo delikatna i działa jak mały odkurzacz dla wierzchniej warstwy naskórka.

Maska dotleniająca: typ masek, które „bombelkują” na skórze, dostarczając tlen w głąb komórek, (świetne dla mieszkanek dużych miast, trzeba się przyzwyczaić do łaskotania 🙂 SU:M37 Bright Award Bublle-De Mask, Missha Super Aqua Oxygen Micro Essence Peeling (ta maseczka dodatkowo działa jak peeling Det Clear oczyszczając z martwych komórek).

_mg_6351

Maseczka w płachcie: Kose Cleer Turn White Tranexamid Acid, Hiarulonic Acid; Kracie Hadabisei 3D Hiarulonic Acid: zdecydowanie wolę maski japońskie, wg mnie dają lepsze efekty, wybieram zawsze te, które działają nawilżająco, przeciwzmarszczkowo i na przebarwienia; pod oczy uwielbiam plasterki Kracie Hadabisei z kolagenem i kwasem hialuronowym, zaczynam od nich makijaż oka. Wszystkie te maski są w bardzo przystępnych cenach na Ebayu.

Maska oczyszczająca: Innisfree Jeju Super Volcanic Pore Clay Mask  – koreański klasyk na bazie pyłu wulkanicznego;  Dr. Jart Dermaclear (3 rodzaje maski na bazie 3 glinek żółtej, różowej i zielonej) – maska, która jest jednocześnie pianką myjącą, po upłynięciu 3 min masujemy ją z wodą do uzyskania pianki; obie maseczki oczyszczają skórę tłustą, rozjaśniają, wygładzają, dostarczają mikro i makroelementów

Kosmetyki na wypryski: CORSX Acne Pimple Master Patch – plasterki na wypryski na noc, Ciracle Red Spot Cream – gojący krem punktowy, Chica y Chico Asta-Z 4.0 – magicznie wygajający krem, również świetnie nawilża i rozjaśnia miejsca po wypryskach. bestseller sprzedażowy w Korei, po wypróbowaniu na prawdę byłam w szoku!

_mg_6354

_mg_6375Krem na dzień: Bio Essence Face Lifting with ATP & Royal Jelly – krem, który wyszczupla twarz, ujędrnia i świetnie nawilża, jestem mu wierna od 4 lat; kupuję jego różne wersje na zmianę.

Krem na noc: zastępuję je bogatymi esencjami lub ampułkami na koniec nakładam maskę na noc

Filtry: Wszystkie filtry jakich używam mają blokadę UVA i UVB z faktorem 50 PA+++, są lekkie, beztłuszczowe i nie dają białej warstwy: Biore Rich Watery Essence Sunscreen, Anessa Shiseido, Hada Labo UV Creamy Gel, Hada Labo UV Moist Emulssion

Krople do oczu: japońska marka Rohto ma szeroki wybór kropli z mentolem, rozjaśniają oko i nawilżają, zawierają witaminy i mikroelementy, można ich używać z soczewkami.

Narzędzia do pielęgnacji skóry: guasha – masażer do twarzy z jadeitu, likwiduje opuchnięcia, ściąga toksyny ze skóry, wyszczupla i ujędrnia; Missha Face Skin Tightning Auto Massager: małe urządzenie, które mieści się w każdej kosmetyczce, wibruje 1700 razy na minutę,emanuje czerwonym światłem. Używa się go po nałożeniu kremu, serum; wprowadza aktywne czynniki wgłąb skóry i podnosi jej witalność, elastyczność. Polecany głównie na skórę po oczami, ale ja masuję całą twarz; Italy Towel – koreański odpowiednik rękawicy do masażu Kessa, całkowicie złuszcza martwy naskórek po kąpieli, nie lada satysfakcja, poprawa krążenia i świetne samopoczucie.

_mg_6374

Follow:

Komentarzy: 12

  1. Basia
    24/11/2016 / 10:22 pm

    Uwielbiam Italy Towel ! Wiesz gdzie je kupić ?

  2. wioletta
    16/01/2017 / 4:13 pm

    Missha Face Skin Tightning Auto Massager -wiesz gdzie kupić?

    • 16/01/2017 / 5:53 pm

      kupowałam na Ebay – i nie mam pojęcia czy można kupić to urządzenie w pl.

    • Marta
      08/03/2017 / 1:58 pm

      hej ja kupiłam taki masażer w drogerii zdrowie nie wiem jaka to firma ale nazywa się HERMIPPE , jestem tak zachwycona Magdy pielęgnacja(zresztą kolorówką także:-) że wszystko co poleca jest zawsze u mnie w kosmetyczce. i właśnie czekam na krem pod oczy nr 1 🙂 z olejkiem oczywiście.
      Magda filmy są rewelacyjne, chociaż makijaż wolałabym widzieć z bliższej odległości. Jesteś dla mnie mistrzynią 🙂

      • 09/03/2017 / 4:34 pm

        dziękuję bardzo 🙂 <3
        może kiedyś jak będę miała lepszą kamerę to kto wie 😛

  3. Kasia
    12/02/2017 / 6:42 am

    Hey, bardzo sie ciesze,ze azjatyckie kosmetyki ciesza sie taka popularnoscia w Pl:)
    Mieszkam w Japonii od lat,sprawdzam głównie japonskie kosmetyki do Polski.
    Zainteresowanych prosze o kontakt, towar bedzie dostepny od czerwca 2017. Maski, olejki, kremy, toniki,szampony I odzywki etc marki Shiseido, Kanebo I inne, zielone herbaty,
    Zainteresowane osoby Zapraszam:)
    Towar dostepny w Olsztynie
    Pozdrawiam
    Kasia

  4. Kasia
    12/02/2017 / 6:44 am

    *sprowadzam

  5. Mimi
    11/04/2017 / 12:06 pm

    uwielbiam z azjatyckich kosmetyków tę serię Snail Bee z Bentona. Możecie je dostać np w douglasie. Świetnie działają na moją skórę twarzy i dekoltu 🙂

    • DagaL
      04/08/2017 / 12:37 pm

      Mimi, ja kupuję Bentona od niedawna, ale jestem zachwycona tą serią snail bee i fermentation essence 🙂

  6. 29/05/2017 / 11:16 am

    Kupiłam ostatnio w Douglasie żel aloesowy marki Skin79 poleciła mi go Pani w drogerii , że ma właściwości nawilżające czyli to czego potrzebowałam. Po dwóch tygodniach stwierdzam , że miała racje , stan skóry bardzo mi się polepszył j, skóra jest bardziej nawilżona i promienna 🙂

    • 30/05/2017 / 6:57 pm

      ten aloes można też kupić w Kontigo, nie wiem czy nie taniej. Polecam aloes z Benton, jest najlepszy, można go kupić w perfumerii Cocolita.pl w postaci toniku, szczególnie jest polecany dla skór wrażliwych i na przykład do wygajania dla skór trądzikowych.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *