WAYNE GOSS BRUSHES•PĘDZLE DO MAKIJAŻU•AIR BRUSH.

WAYNE GOSS BRUSHES•PĘDZLE DO MAKIJAŻU•AIR BRUSH.

Czy są zakupy idealne? Po dzisiejszym wpisie nie będziecie mieli wątpliwości.

Wayne Goss jest makijażystą i przemiłym makijażystą z Anglii, NA PRAWDĘ zafascynowanym makijażem. Ne pewno byśmy się bardzo polubili i mogli godzinami omawiać różne makijażowe perełki. Oglądam jego kanał od lat. Znajduję tam mnóstwo tricków makijażowych, nowości, recenzji, a każdy film jest bardzo krótki i treściwy.

Jakie to szczęście, że takie osoby jak Wayne tworzą tak wspaniałe produkty jak TA kolekcja pędzli. Najpierw było o nich głośno na YouTube, wszyscy rozpływali się nad ich jakością i funkcjonalnością, trudno ich nie spróbować. Platforma internetowa Beautylish, która ma te pędzle na wyłączność jest międzynarodowa…ufff. Można je zamówić z każdego miejsca na świecie. A ma ona wiele wspaniałych marek i produktów (Charlotte Tilbury, Chikuhodo, Becca, Kevin Aucoin, Jeffree Star, It Cosmetics, Koh Gen do, By Terry, Anastassia i wiele innych)… to jeszcze nie koniec zakupów 😀

Przesyłka dotarła z San Francisco po ok 2 tyg, pięknie zapakowana z odręcznie napisanym liścikiem, potem było już tylko lepiej. Jeżeli tak jak ja jesteście fascynatami japońskiej jakości pędzli i będą to Wasze, pierwsze drogie pędzle nie zastanawiajcie się! Kupiłam tylko 4 z nich ze świadomością, że na pewno kupie kolejne jak tylko nadarzy się okazja. Mogę je zamawiać jako prezent na każde święta, urodziny, jeżeli nie wiecie co mi kupić link znajdziecie tutaj! 😀

Są to pędzle z naturalnego włosia, ręcznie robione w Japonii w fabrykach Kumano, słynących ze swojej jakości. Co najważniejsze przy ich produkcji nie ucierpiało żadne zwierzę. Pod każdym pędzlem na stronie Beautylish znajdziecie dokładny opis jego zastosowania i film, który nakręcił Wayne Goss co bardzo ułatwia zakupy. Specjalnie nie starałam się robić zdjęć ponieważ doskonałe zdjęcia produktowe znajdziecie na też na Beautylish.

Pędzle są doskonale wykonane, obłędnie miękkie, nie wypada im włosie podczas mycia czy używania i nie płynie z nich czarna woda :), nie ścierają się rączki, ani napisy na nich. Są małe i lekkie, cały zestaw na pewno nie będzie ważył zbyt wiele. Rączka pędzla jest na tyle krótka, że ułatwia trzymanie pędzla i aplikację. To jest produkt, który NIE MA minusów. Cena jest adekwatna do jakości, a wg. mnie nie jest to produkt niedostępny czy drogi, wszystko w tym wypadku jest kwestią WYBORU.

Pędzel #02 to małe jajeczko idealne do konturowania, różu, bronzera, pudru w trudno dostępne miejsca np: pod oczami wokół nosa, stworzony do rozświetlacza. Kosztował 35 USD ok 140 pln.

Pędzel #05: mały, szpiczasty pędzelek do rozcierania cieni pod oczami, niezwykle precyzyjny i miękki, nie drapie, wspaniale nabiera produkt, może być używany jako pędzel do podkreślania załamania powieki. Kosztował 30 USD.

Pędzel 04: średni pędzel do modelowania zagłębienia powieki, doskonały do detalu, pogłębiania koloru, można wykorzystywać do do rozświetlania. Jak widać na zdjęciach jego włosie jest długie a on sam jest dość szpiczasty. Kosztuje 28 USD, ok 114 pln.

Air Brush: udało się po 3-4 miesiącach czekania, niepewności, czy będzie? czy zdążę go zamówić, bo jest to pędzel limitowany. Kiedy pierwszy raz zapisałam się na jego zakup sprzedał się już w 80% w przedsprzedaży 🙁 wiedziałam, że jeżeli zostanie wznowiony muszę go kupić od razu! Tym razem się udało!  Jak określa go Wayne jest to najbardziej miękki pędzel jaki mieliście okazję dotykać, to za sprawą włosia błękitnej wiewiórki. Niezbyt gęsty, z długim włosiem; można nim nanosić puder, róż, rozświetlacz, a także precyzyjnie konturować. Zadziwiło mnie znowu, że jest taki mały, ale ja uwielbiam nieduże pędzle, bo twarz nie jest olbrzymia – wielkość pędzla pozwala na większą precyzję. Kosztował 35 USD ok 140 pln (napiszę tu jaka świetna cena!). Wyobraźcie sobie, że możemy takie pędzle kupić w Sephorze? 😀 Nie bedzie to produkt globalny, fabryki Kumano nie produkują pędzli ilościowo, ale jakościowo, ponieważ wszystkie pędzle są cruelty free dlatego ich ilość czasem jest niewielka.

Uwielbiam wszystkie pędzle Wayne Goss’a i WIEM, że jest to najlepszy zakup z dziedziny make-up w tym roku, mimo tego. że kupiłam je w listopadzie, a ten rok obfitował dla mnie w nowości, zakupy i uzupełnianie kufra.

Na pewno mogłabym kupić jeszcze lepsze japońskie pędzle: SUQUU, albo Chikuhodo, ale ich ceny są już 1/2 wyższe. Nie mają dla mnie konkurencji, zawsze było jakieś ALE, tak jak w przypadku pędzli M Brush by Maxineczka, o których w porównaniu z WG wkrótce!

Follow:

Komentarzy: 4

  1. Marta
    20/12/2016 / 7:23 am

    Wspaniałe pędzle. Niech Ci dobrze służą 🙂

  2. 28/12/2016 / 1:04 pm

    Magda!!!! Jest film <3
    W nastepnym odcinku musisz mi zrobic makeup 🙂
    <3

    • 29/12/2016 / 8:03 am

      No jeszcze przede mną wiele techniki do nauczenia, zanim cie zaproszę 🙂 ale mam inny pomysł niż makijaż i mam nadzieję, że się zgodzisz 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *