SISLEY PUDER SYPKI●DUPLIKAT LA MER THE POWDER?

SISLEY PUDER SYPKI●DUPLIKAT LA MER THE POWDER?
Rzadko bywa tak, ze odnajdujecie swój kosmetyk idealny. Ja jestem fanka pudrów sypkich, może to ten obraz vinage w mojej głowie – kobiety z puszkiem w ręku, pudrującej swoją piękną twarz 🙂 Ale pudry sypkie uważam za niezbędny element każdego makijażu, jeżeli są dobrze skomponowane, to załamują światło na skórze w taki sposób, że jej powierzchnia staje się idealna.

Sisley Paris Phyto-Poudre Libre #01 Irisee 12gr/310 pln

Wbrew pozorom nie używam pudrów nadmiernie, lubię świetlistą i wypoczętą skórę. Ale puder Sisley skutecznie zawrócił mi w głowie. Szukałam bardzo długo zamiennika dla pudru La Mer The Powder, który teraz przeszedł „odwrotną” metamorfozę i cenowo i wg. mnie formuła też już nie jest taka dobra. ALE jest na szczęście Sisley! Dlaczego się nim tak zachwycam – bo jest to ten sam typ pudru rozświetlającego z mikro-drobinkami rozpraszającymi światło, które na skórze tworzą woalkę nieskazitelnej poświaty. Mało który kosmetyk to potrafi, a ponieważ jego formuła jest bardzo głęboko nawilżająca, dzięki ekstraktowi z kwiatów hibiskusa, w ogóle nie ma uczucia ściągnięcia czy ciężkości na skórze. Używam go jako pudru wykończeniowego po zastosowaniu np metody baking, albo omieceniu twarzy pudrem bez drobinek. I ta technika jest dobra na dzień i na wieczór. Na pewno jest to bardzo luksusowy puder więc czeka na te specjalne okazje 🙂 ale cieszę się, że mogłam się nim z Wami podzielić.

Dla mnie jest to już mój kosmetyk kultowy. Warto pójść do Douglasa żeby obejrzeć go na żywo. Jak jest delikatnie zmielony, jak zachowuje  się na skórze. Może będzie to też kosmetyk i dla Was?

Postaram się nakręcić oddzielny film o moich ulubionych pudrach sypkich – jest o czym opowiadać. A póki co przypominam poniżej film o tym jak stosuje techniką baking.

Follow:

Komentarzy: 6

  1. Beja
    06/04/2017 / 6:26 am

    Jesienią dałam się zmolestowac pani z douglas i kupiłam nowa odsłonę La Mer i jestem bardzo zawiedziona 🙁 puder sypki starcza mi na bardzo długo, więc musi być dobry. W bólach zużywałam La praire a teraz będę męczyła la mer. …..kusi mnie translucent Laury Mercier, choc ja szukam swietlistego wykończenia w pudrach a ten chyba bardziej jest matujący, używałas? Trochę kusisz sisley 😎

    • 06/04/2017 / 9:00 am

      Hej 🙂 używam La Praire jak pewnie wiesz, bo inne pudry poszły w odstawkę 🙂 do metody backing, ale Sisley jest przepiękny wkończeniowo 🙂 nie twierdzę, że nowy La Mer jest zły, ale za tą cenę … 🙁 4 gramy to rozbój w wielkim słoiku 🙂 Laura jest warta każdej złotówki i każdego grama – polecam też BARDZO puder sypki NARS, warto go obejrzeć bo jest to puder HD + rozświetlający. Mój kolejny pożądany produkt 🙂

      • BEJA
        06/04/2017 / 11:48 am

        To teraz zaluje, ze nie kupilam, bo translucent byl -30% w ofercie marcowej w douglasie 🙁 pojemnosc la praire dla 1 osoby to uwierz mi na slowo wieloletnia katorga 😛 la mer dziala na moja skore zbyt matujaco, nie podoba mi sie efekt. Chyba, ze zmiana pedzla dalaby inne wykonczenie. No i ten wielki szklany sloj, oczyma wyobrazni widze jak rozstrzaskuje mi umywalke lub kafle w lazience. NARS powiadasz 😈

  2. Magda
    11/05/2017 / 4:22 pm

    A co sądzisz o meteorytach guerlain?

  3. wioha
    17/08/2017 / 10:34 am

    Pierwszy raz odwiedziłam bloga i obejrzałam Twoje filmy …..jakieś dwa , trzy dni temu . I powiem tak : Kocham Cię w kosmetycznym słowa znaczeniu:-) uwielbiam słuchać Cię, podoba mi się to jak mówisz i co mówisz. Zauważam sporo wspólnych cech i upodobań. Jesteś bardzo charakterystyczną osoba wizualnie / powiedzmy, że jestem przy Tobie klasykiem:-), i nie do końca widzę u siebie Twój styl……ale już Jesteś dla mnie jedną z 3 ulubionych Youtuberek. Oglądam i słucham Cię dziś dosłownie od rana! Serdecznie pozdrawiam!

    Ps. Bardzo rzadko piszę ogólnie komentarze w internecie, ale dziś musiałam zrobić ten wyjątek.

    Pominę fakt, że przez Ciebie Kochana……zbankrutuje!

    • 29/08/2017 / 9:36 pm

      😀 SUPER – bardzo się cieszę 🙂 przepraszam że tak długo nie odpisywałam, ale miałam sporo pracy + wakacje +YT – na bloga mam mało czasu co widać 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *