HADA LABO TOKYO W POLSCE.

HADA LABO TOKYO W POLSCE.

Zawsze cieszę się, że mogę Wam przekazać tak dobre informacje dotyczące pielęgnacji skóry. Hada Labo należy do moich ulubionych, azjatyckich marek kosmetycznych.  Jest to marka numer jeden na japońskim rynku kosmetycznym i mimo tego, że jest to marka niedroga cieszy się ona niesłabnącym zainteresowaniem klientów. Dlaczego tak piszę? Bo Japonki przede wszystkim cenią sobie bardzo wysoką jakość kosmetyków. A Hada Labo ma bardzo prostą szatę graficzną, jest dostępna w supermarketach 🙂 a jednak jest bazowy kosmetyk Lotion Nb.1 sprzedaje się co 2 sekundy.

Przetestowałam kilka najważniejszych kosmetyków z linii dostępnych w Polsce – na razie jest ich ogólnie tylko 13, ale mam nadzieję, że doczekamy się wielu nowości. Kosmetyki Hada Labo możecie kupić tylko w drogerii Rossman.

Głównym składnikiem wszystkich linii HL jest kwas hialuronowy tzw. HA – Super Hiarlulonic Acid™. Jego ilość z wielkie maleje i stąd pojawiają się najpierw zmarszczki, potem utrata spoistości i jędrności skóry. A w kosmetykach HL jest on aż w 3 wielkościach dzięki czemu cząsteczki HA lepiej penetrują skórę i dostają się do jej głębszych warstw. W linii białej dla każdego wieku będzie to tylko kwas hialuronowy, w linii czerwonej dodatkowo znajdziecie kolagen i retinol. Oczywiście cały zamysł pielęgnacyjny jest oparty na pielęgnacji wieloetapowej twz. layeringu. Wszystkie kosmetyki mają wodne, lekkie i łatwo wchłaniające się formuły i są bezzapachowe. Całkowicie nie klejące, więc z łatwością można nałożyć kilka warstw kosmetyku i są pozbawione niepotrzebnych składników – idealnie dla skór wrażliwych, atopowych.

W filmie dokładniej opowiem Wam co myślę, o poszczególnych kosmetykach. Zapomniałam w nim umieścić  maski w płachtach 🙂 , których działanie opiszę poniżej.

LOTION NB.1 SUPER HYDRATOR: lotion nawilżający i pierwszy krok w pielęgnacji skóry: dziennej i wieczornej. 150 ml/45,99 pln

CONCENTRATED WATER SERUM LOCK IN MOIST: serum wodne, o lekkiej konsystencji emulsji. 30ml/54,99 pln

KREM WYGŁADZAJĄCO – NAWILŻAJĄCY DZIENNO-NOCNY: lekki, żelowy krem przeznaczony do pielęgnacji na dzień i na noc 50ml/49,99 pln

KREM DZIENNY OCHRONNY Z FILTREM UVA UVB SPF 20: krem z filtrem miejskim o konsystencji gęściejszej emulsji. Nie bieli i doskonale się wchłania, jedyny z kremów w opakowaniu z pompką. 50 ml/54,99 pln

SPECIAL REPAIR  TREATMENT NIGHT CREAM: krem regenerujący i odbudowujący na noc – mój ulubieniec z linii czerwonej i must have na mojej półce. Fantastyczny, bogaty ale lekki. Niezwykle wydajny i skuteczny. 50 ml/64,99 pln

3D LIFTING MASK-MEMORY SHAPE: maska nawilżająca o właściwościach napinających, jedyny tego typu kosmetyk dostępny w polskiej drogerii. Maska pamięta swój kształt i będzie go pamiętała również na waszej skórze. 50 ml/49,99 pln. Można stosować ją na noc lub dowolnie w ciągu tygodnia.

MOISTURISING FACIAL SHEET MASK: czyli maska głęboko nawilżająca w postaci płachty – lubię te maseczki, bo są świetnie dopasowane do twarzy i intensywnie nawilżają. Oczywiście dla siebie wybrałabym maskę z linii regenerującej ANTI AGING FACIAL SHEET MASK  obie maski kosztują 12,99 za sztukę, ale macie tam aż 20 ml nawilżającej esencji, która starcza na posmarowanie całego ciała 🙂 Doskonała maska na wyjazdy lub przed tzw wielkim wyjściem.


Follow:

Komentarzy: 6

  1. m.
    09/05/2017 / 4:06 pm

    Pani Magdo, czy można liczyć na komentarz zwrotny pod tekstem o masażu guasha? Będę wdzięczna. Pozdrawiam!

  2. simon
    11/05/2017 / 8:45 am

    A mozna liczyc na post o pielegnacji cery ale wersja japonska.Popularne sposoby dbania o cere japonek np cos na temat fasolki mung,adzuki ,maseczka uguisu itp.
    Moze Pani Magdo spotkala sie juz Pani lub uzywala tych sposobow w swojej pielegnacji jezeli tak chcialabym poznac opinie

    • 17/05/2017 / 8:57 am

      Niestety nie stosuję – nie mam czasu chyba nic przygotowywać, zmieliłam sobie fasolkę adzuki ale stoi nieużywana. Wszystko czego używam pokazuję na bieżąco 🙂

    • 29/05/2017 / 12:24 pm

      Nie znam ani jednej Japonki, ktora bawilaby sie w domowe sposoby dbania o cere. No moze za wyjatkiem sake kasu i wody ryzowej.
      Wiekszosc z tych sposobow to pomysly wygenerowane na Zachodzie do karmienia mitu o pieknych cerach Japonek.
      I wiekszosc z tych pomyslow pochodzi z jednej z najstarszych tutaj ksiazek na temat dbania o urode w Japonii wydanej ponad 100 lat temu (bylo wznowienie w latach 80-tych jako ciekawostka).
      A same sposoby zawarte w tej ksiazce to spis tego co robily kobiety przez ostanie pareset lat. Tak, sa tam dobre pomysly (jak uzywanie wody ryzowej jako tonera lub do mycia twarzy), ale sa tez tam wskazowki aby na przebarwienia poslonoeczne uzywac pudru z olowiem do wybielenia cery oraz farby z olowiem jako ochrony przed sloncem.
      Szal na uguisu napedzany byl przez popyt poza Japonia, glownie w Chinach. To z Chin przywedrowal on na zachodnie blogi urodowe. I nagle narodzil sie mit, ze to popularny sposob dbania o cere w Japonii. Nic bardziej mylnego. Jedyne co ten szal zrobil, to doprowadzil do wycofania preparatow uguisu ze sklepow ze wzgledu na ochrone ptakow. Uguisu dostepne obecnie jest sprzedawane nielegalnie, lub sprowadzane z Chin i przepakowywane w Japonii, zeby przerobic je na produkt japonski.

      A odnosnie Hada Labo – nie jest to marka numer jeden w Japonii i nie sprzedaje sie co 2 sekundy. To wymysl pijarowcow na potrzeby promocji marki na rynkach azjatyckich.

      • Magda
        22/06/2017 / 4:21 pm

        Może nie jest to marka nr 1 w Japonii, ale taka sprzedaż jest możliwa; to niespełna 16 milionów sztuk rocznie, a biorąc pod uwagę ilość mieszkańców tego kraju plus to że produkt ściągają z wielu miejsc globu to jest to bardzo prawdopodobne

        • 23/06/2017 / 8:42 am

          Dokładnie do sprzedaży dochodzi Tajwan, Chiny.Jest to bardzo popularny produkt.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *