NOWY NUDE ● MOJE NAJLEPSZE SZMINKI NUDE.

NOWY NUDE ● MOJE NAJLEPSZE SZMINKI NUDE.
Poprzedni rok to był rok całkowitych zmian jeżeli chodzi o kolor na moich ustach. Zawsze trzymałam się jednej gamy kolorystycznej i były to czerwienie. Co zresztą niedługo zobaczycie w moim nowym filmie. Więc co się stało? NOWY NUDE wyparł wszystkie inne kolory z mojej kosmetyczki. Podobnież to bezpieczny kolor?  Cóż zależy co lubicie,  ja się z nim czułam na początku bardziej nieswojo niż z niejedną intensywną czerwienią.  A potem… nic innego nie mam na swoim biureczku. Taki nagłe wyznanie z życia, osoby, która na prawdę kocha szminki.

Przedstawiam Wam jej faktyczny stan, bez przygotowania wyciągnęłam wszystkie szminki, których używam najczęściej. Pierwszym zetknięciem z takimi kolorami, które wcześniej nazwałabym kolorem … K..Y 🙂 Pojawiły się u mnie dzięki marce Bell HypoAllergenic i kolekcji przygotowanej z Marceliną Zawadzką. I z tej kolekcji wybrałam kolory Berlin 05, czyli zimną niemal fioletową szminkę, ale jeszcze do noszenia, oraz 01 Florence zimny beżowy nude. Te dwa kolory nosiłam całe lato z bardzo ciepłym makijażem oka. Wiadomo… 🙂

Zrobiłam też dla Was tutorial latem i zakochałam się całkowicie w kolorze #01 z gamy Bell Lip Liquid Mat. Potem pojawiła się kolekcja Jungle z Biedronki i kolor #01 leciutkimi drobinkami. Takie ciepłe kakao. A do letnich makijaży i opalonej skóry – strzał w 10! Szkoda, ze to była tylko kolekcja…  A kolejną kolekcją, którą bardzo polubiłam była kolejna kolekcja Chillout i tutaj też wybrałam swój ulubiony kolor 06 (ciepłe coco), pokazałam Wam go w makijażu na jesień i zimę.

Kolejnym przełomem na pewno była kolekcja szminek płynnych Golden Rose Longstay Liquid Matte Lipstick, które znalazły się wiele razy w ulubieńcach miesiąca, a potem roku. Kolory całego roku 2017 to na pewno #22, który do złudzenia przypomina Lolitę Kat Von D, wylądował w ulubieńcach maja; a drugi to oczywiście ciepły, rudy nude #11, oba rządziły u mnie wiosną i wczesnym latem. Jak nigdy, przecież to czas na jaskrawe pomarańcze?!

Do tych dwóch kolorów dołożyłam jeszcze szminkę w kredce #18 tak jak Wam pokazywałam w filmie ze szminkami na jesień i zimę, będzie pasowała każdemu,  jest niezwykle komfortowa na ustach i najtańsza w całym zestawieniu. Mimo to otrzymała tytuł KWC.

Olbrzymie wrażenie jakościowe i kolorystyczne zrobiły na mnie szminki Sephory Lip Stain w płynie, szczególnie kolory #39 zimna czekolada; #21 zimna czekolada z odcieniem fioletu, #44 głęboki fiolet z nutą czekolady 🙂 #26 głęboka, gorzka czekolada – chyba BARDZO lubię czekoladę. I te grungowe kolory królowały u mnie jesienią, możecie zobaczyć je w wielu filmach.

Do tego zbioru dokupiłam szminkę Avon Marvelous Mocca, chociaż okazało się, że taki sam kolor już mam i jest to szminka matowa Revlon Matte #008, które od lat uwielbiam. Jeżeli chodzi o doskonałe formuły i kolor to na pewno muszę wspomnieć o szminkach NARS Velvet Lip Glide i kolorze Bound (fioletowo-różowy nude, boski!) i jest to najbardziej komfortowa i kremowa płynna szminka z jaką miałam do czynienia.

Pamiętacie jak robiłam zakupy w TK Maxx i znalazłam najlepsze rozświetlacze TOPSHOP, wraz z nimi szminkę Topshop Lips w kolorze Boardroom. Zimny, klasyczny fiolet przełamany brązem, czyli kolor kamienia.

I tu chyba kończy się moje zeznanie na temat NUDE, na pewno jest to kolor, który warto wybrać dla siebie w odpowiednim odcieniu. Nie każdemu polecałabym mój wybór, na pewno teraz jest to w trendach i na topie mieć odrobinę szarą lub też siną szminkę. Ale wy możecie wybrać coś z gamy różu, brązu jak choćby nieśmiertelny kolor Adrienne Chanel, którą polecam w artykule “Sekretne kosmetyki wizażystów.” dla Elle. To jest kolor, w którym zawsze wyglądamy i czujemy się dobrze. Obowiązują tylko dwie zasady użycie konturówki i nude nie może być zbyt jasny, zbyt zlewający się z kolorem waszej skóry. Kontrast jest dobry. Może być to po prostu pogłębiony kolor waszych ust.

Dobry NUDE pasuje do każdego makijażu: delikatnego i wieczorowego czy grunge. Na pewno wiele możemy zawdzięczać w tym przypadku latom 90′. A ja uwielbiam looki z tamtego okresu, byłam nimi zafascynowana. U mnie to na pewno nie koniec, czeka na mnie cała gama szminek w płynie Kat von D, a już zaczęłam kupować bardziej rude brązy… Ale to już temat na inny wpis.

Ps: wszystkie czerwone linki, przekierują was do moich filmów. Enjoy!

Follow:

Komentarzy: 8

  1. MaRt
    31/01/2018 / 8:42 pm

    Na początku chcę podziękować za Twój blog, insta i kanał youtube. Kopalnia wiedzy! Jestem początkująca jeśli chodzi o wieloetapowa pielegnacje. W związku z tym chcialam się Ciebie podpytac jak dbać o twarz kiedy wracam z pracy do domu wcześniej. Wiadomo, ze chce jak najszybciej pozbyć się makijażu. Czy powinnam juz wtedy zmyć dwuetapowo twarz + nałożyć esencje, serum itd? Czy tak juz zostac do wieczora czy po paru godzinach jak kładę się spac znowu umyc twarz i nałożyć preparaty?
    Dodam ze mam problemtyczna cere i trochę boje sie nadmiernego szorowania twarzy… Bede wdzieczna za podpowiedz..

    • 01/02/2018 / 6:04 pm

      Dziękuję <3 Możesz zmyć skórę i nałożyć np maskę łagodzącą, detoksykującą. Jeżeli masz jeszcze parę godzin do położenia się do łóżka to nie warto nakładać całej pielęgnacji 🙂 Ja przemywam skórę po masce i nakładam pielęgnację na pół godziny,40 min zanim położę się spać. Ale to i tak zależy od Ciebie 🙂

  2. MaRt
    03/02/2018 / 12:02 pm

    Dzięki za podpowiedź 🙂 Musze nauczyc sie co jest na mojej twarzy najlepsze…
    Maske zmywasz pianka Neogen zurawinowa? Kusi mnie zeby ja kupic. Mam na razie zel do mycia z Iwostinu ale strasznie ściąga buzię (jest do cery trądzikowej)
    Dzięki Twoim filmikom kupilam tonik mleczny z BU i dzisiaj zamierzam go uzyc po raz pierwszy. Jestem go bardzo ciekawa 🙂

  3. Dolly
    06/02/2018 / 10:26 am

    Odkrylam Cie przez zupelny przypadek i przepadlam 🙂

  4. 06/03/2018 / 11:44 pm

    Pomadki Golden Rose są rewelacyjne! Jedne z moich ulubionych 🙂

  5. 27/08/2018 / 1:57 pm

    O potrzebuję więcej informacji o tej kolekcji z Biedronki – nie pomyślałam by nawet spróbować tam szminek nude 🙂

  6. 04/09/2018 / 8:45 am

    Piękne kolory szminek, bardzo lubię nude, ale preferuję je jedynie jesienią 🙂 Na lato wybieram żywsze kolory 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

NEW VIDEO